środa, 28 stycznia 2015

Fear of the dark!

Wszystko zaczęło się niepozornie. Wujek po powrocie z wojska (wtedy jeszcze było to obowiązkowe) przywiózł chustę. Ogromną, w bardzo jaskrawych żółto - zielonych barwach i dziwnym potworem, który strasznie się podobał tej małej dziewczynce którą wtedy byłam. Wisi ona na ścianie po dziś dzień i kiedyś skorzystałam z okazji i zrobiłam jej zdjęcie.
Zapomniałam nawet, że mam je na dysku, w końcu tych plików w folderach było już kilka tysięcy. Aż pewnego dnia, kiedy mój K. pierwszy raz przyjechał na urlop przeglądał sobie te moje fotograficzne foldery i natrafił na zdjęcie tej właśnie chusty. Ucieszony stwierdził, że to Eddie, maskotka Iron Maiden i nawet wymienił tytuły płyt których okładki składały się na obraz końcowy z chusty. Oczywiście zdziwił się - tak znany zespół, a ja nie słyszałam o nim ani odrobinę. Błyskawicznie wpisał w przeglądarce znany tak dobrze adres youtube i po chwili z głośników poleciały pierwsze nuty tytułowej Fear of the dark. Już wtedy wydawało mi się, że to coś fajnego, ale potem wyjechał, przyszły typowo pospotkaniowe tęsknoty i zupełnie zapomniałam o tym zespole.
Wszystko wróciło kilkanaście dni później. W swej blond mądrości wpadłam na pomysł żeby przegonić tęsknotę i przesłuchać raz jeszcze te piosenki, które tak bardzo kojarzą mi się ze wspólnymi chwilami. Przeszukałam historię przeglądania z tych dwóch wspólnych tygodni wybierając linki do YT i znów trafiłam na Ironów. Pierwsza piosenka, za nią kolejne i tak zaczęła rodzić się miłość, która trwa już ponad półtora roku i z każdym utworem staje się coraz silniejsza.
Dużą zasługę w tym wszystkim ma oczywiście moja Druga Połówka. To dzięki niemu poznałam Ironów, to on ciągle dodaje do mojej małej kolekcji jakąś rzecz związaną z tym zespołem. Ostatnio do tego grona dołączyła książka z historią zespołu. Połykałam ją strona za stroną, próbowałam sobie dawkować, żeby nie skończyć w jeden dzień, ale mimo szczerych chęci nie była ona lekturą na długie, jesienne wieczory.
Kolejne zmiany w składzie zespołu na przestrzeni lat. Rozdział za rozdziałem, nowe płyty, recenzje utworów. Lista z piosenkami do przesłuchania, pisana krzywo, na kolanie, wciąż się powiększała a Internet jak na złość niezbyt pozwala na jej skrócenie.
Mimo tych małych problemów Iron Maiden jest moim numerem jeden, potwierdzają to w pełni statystyki na last.fm, listy odtwarzania otwierające się automatycznie po uruchomieniu odtwarzacza, statystyki w telefonie.Już dawno wyprzedzili zespoły, w których byłam zakochana przez bardzo wiele lat, grające ważne dla mnie piosenki.
Teraz właśnie IM są dobrzy na wszystko. Do biegania, skakania na skakance bardzo dobrze pasują ich energetyczne kawałki. Lubię ich słuchać również wtedy, gdy mam dobry humor - sprawiają, że jest jeszcze lepszy! W bogatym repertuarze zespołu można znaleźć również coś na gorsze dni. A wersje koncertowe wprost mnie powalają! Ostatni koncert IM w Polsce niestety nam przepadł, ale mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będzie okazja usłyszeć ich na żywo.
I jeśli kiedyś zacznę latać w koszulkach z wizerunkami zespołów, to na pewno pierwsza będzie z wizerunkiem Eddiego!




62 komentarze:

  1. Akurat ja nie słucham tego zespołu , ale kojarzę go. Wiesz, jak człowiek nie interesuje się jakimś zespołem to może nie skojarzyć elementu, który jego nierozerwalny z jakimś zespołem :)
    http://and-for-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ze wszystkim tak jest, z maskotkami zespołów nie tylko muzycznych ale i piłkarskich, jakimś logo czy czyms podobnym.. Ale fajnie, że jest ktoś, kto skojarzy i pokaze:)

      Usuń
  2. uwielbiam ironów :)) tym wpisem przypomniałaś mi jak dawno ich nie słuchałam i jak sceptycznie podchodziłam do ich twórczości kilka lat temu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ;p u mnie tak z Roguckim było, chłopak mi wysyłał piosenki Comy, słuchałam, wyłączałam a pewnego dnia mnie olśniło i teraz nr 2 za IM :D

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa historia, od chusty do miłości tego zespołu.
    Ja albo nie znam albo nie kojarzę, najlepiej wpiszę sobie w YouTube i posłucham ich piosenek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypadki wiele wnoszą do naszego życia. :)

      Usuń
  4. Nie znam ich utworow ale zainspirowalas mnie - wlacze youtube i ocenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ich bardzo lubię, nawet miałam iść na koncert, ale był za blisko Depeszy i cóż, wygrała miłość nr 1 ;)
    Fear of the dark to moja ulubiona piosenka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytając Twojego bloga można się domyślić, że oni wygrają z każdym innym zespołem :D dobrze mieć taką miłość, taki lek na wszystko. :)

      Usuń
  6. nie przepadam za takim gatunkiem muzyki, ale to dobrze, że masz taki zespół do którego możesz wracać i to bez względu na to czy masz dobry czy zły humor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy powinien prędzej czy później na taki trafić:)

      Usuń
  7. Pamiętam piękną chustę, którą przywiózł z wojska mój kuzyn. To były czasy wtedy, musiał odbyć dwuletnią służbę, a teraz to chyba nawet nie jest już obowiązkowe, a i tak narzekają.

    Ironów lubię, choć nie są moją ulubioną kapelą, ale na koncertach są rewelacyjni:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz tylko komisja, kategoria i tyle przygody. Niektórym by się przydała taka służba. ;)

      Usuń
  8. Mimo tego, ze to nie jest mój ulubiony gust muzyczny bardzo mi się podoba to jak to wszystko opisałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż. Moja osoba słucha wszystkiego rocko i metalo podobnego więc i tym nie pogardzę.Moi znajomi słuchają tego sporo więc wiem o czym mowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słucham takiej muzyki - ale świetnie to opisałaś :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Słucham, ale nie jest, to moja ulubiona muzyka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam kilka artystów, do których wracam gdy jest mi tęskno i smutno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. każdy ma jakiś artystów do których powraca po latach i według mnie to jest piękne, zakorzenione gdzieś głęboko w nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze - rowniez nie znalam, ale z ciekawosci poszukam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet jak się nie spodoba to warto sprawdzic:)

      Usuń
  15. Przypomniałaś mi, że miałam w życiu okres z Iron Maiden, ale mi - w przeciwieństwie do zdecydowanej większości - najbardziej spodobała się płyta z wokalem Blaze'a "Virtual XI". Genialna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, też jestem w tej większości.. Ale i tych utworów czasem słucham:)

      Usuń
  16. Oczywiście kojarzę Iron Maiden, ale nie znam jakoś wielu ich kawałków, może dzięki Twojemu postowi przesłucham ich więcej ;)
    Koncert ulubionego zespołu to magiczne przeżycie, kiedyś na pewno będziecie mieli okazję się wybrać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję:) choć mój Górnik jak nikt inny pokazuje mi, że marzenia się spełniają:)

      Usuń
  17. Nie kojarzę ich, ale to chyba dlatego, że to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy lubi co innego:) nawet jak się nie spodoba to warto sprawdzic :)

      Usuń
  18. Kojarzę ich, ale tak naprawdę nie potrafię przytoczyć żadnego utworu.
    Gdybym też zdecydowała się na kupienie koszulki z zespołem, to sama nie wiem jaki byłby to zespół. Na dzień dzisiejszy nie jestem zagorzałą fanką chyba żadnego zespołu, czy wokalisty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie jeszcze znajdziesz taki swój nr 1. ;)

      Usuń
  19. chciałam iść na ich koncert bo słuchałam ich swojego czasu ale zawsze czasu nie było albo kasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kasa jest przeważnie największym problemem, bilety, dojazd, ewentualny nocleg:(

      Usuń
  20. IM nie słucham non stop, ale zainteresowałam się nimi, gdy przyśniło mi się, że muszę koniecznie ich posłuchać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. warto posłuchać nawet jak się nie spodoba:)

      Usuń
  22. Iron Maiden to klasyka do której lubię wracać, świetna muzyka...
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle lat, tyle zmian.. A jednak wciąż na szczycie:)

      Usuń
  23. Można nie słuchać Żelaznej Dziewicy, ale nie znać jej to wstyd;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ktoś nie interesuje się taką muzyką to pewnie nie pozna ;p

      Usuń
  24. M pokazał mi Depeche Mode. Fajni ci faceci, dają nam kolejne miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, jeden facet a tyle zmian:)

      Usuń
  25. Nie słucham ich, ale znam, a Twoja historia jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Natchnęłaś mnie do tego żeby samemu zrobić zakładkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie najlepsze:D tylko rysując nie ogarnęłam, że ołówek może się wycierac o strony w książce :(

      Usuń
  27. Mój tata uwielbia Iron Maiden i często słyszę ich utwory.:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znałam zespołu i nie słuchałam. Ale chyba posłucham ich sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. no cóż nie wiedziałem, że można być aż taką zafascynowaną fanką jednego zespołu, co Cię urzekło w tym akurat? nazwa mi się kojarzy ale nie słuchałem, zresztą ja nie jestem typowym fanem, lubię coś posłuchać jak mi się podoba ale zwykle na tym się kończy moja fascynacja zespołem, nie interesuje mnie ich życie ani nie kolekcjonuję gadżetów z nimi związanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życiem prywatnym też się nie interesuję, ale fajnie sobie poczytać o zmianach w zespole, o trasach koncertowych, historiach zza kulis :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Nie spamuj, nie zapraszaj - odwiedzam każdego, kto zostawi po sobie ślad.
Nie bawię się w obserwację za obserwację - obserwuję tylko te blogi, które regularnie odwiedzam.
Konstruktywna krytyka mile widziana. ;-)


Wszystkie zdjęcia i teksty na blogu są mojego autorstwa (a jeśli nie, to są odpowiednio podpisane), zabrania się więc ich kopiowania bez mojej zgody!