sobota, 19 września 2015

Muzyczny Alfabet - B.

Pamiętam, jakie miałam obawy dodając tutaj pierwszy post z serii Muzycznego Alfabetu. Zastanawiałam się, czy dobrze robię zaczynając tak długą serię, czy nie wciągnie mnie to aż tak bardzo, że utwory na kolejne litery będą się pojawiać taśmowo, z jedynie małym przerywnikiem od czasu do czasu, kiedy wydarzy się coś ważnego.
Jak widać działo się wiele, bo pierwszy post z literą A pojawił się tutaj jedenastego czerwca, ponad trzy miesiące temu! Kiedy to zleciało?!
Chyba już najwyższa pora, żeby pojawiło się B. 




Black Sabbath - Black Sabbath.
Zespół ten poznałam oczywiście dzięki Narzeczonemu - a konkretniej: przeczytałam o nim w książce od niego. Kilka stron o fajnej muzyce, masa utworów, opisy, recenzje. Aż żal było nie sprawdzić kilku tytułów. Od tej pory często wyszukuję nowe utwory, ciągle jeszcze trafia się coś, czego nie znam.



Bezimienni - Lustro.
Moje początki z rapem i nie mogło tutaj zabraknąć Bezimiennych. Zapisane w sercu, Walka, Czarny chleb... Mogłabym wymieniać i wymieniać. I to są te utwory, których można nie słyszeć pół roku czy rok, a i tak wyśpiewa się cały tekst od początku do końca.


Batalion D'Amour - Ranny Anioł.
Chciałam zwrócić uwagę głównie na ten utwór, bo zespołu nie znam jeszcze na tyle, żeby reklamować. Sądząc jednak po tym, jakie wrażenie zrobił na mnie pokazywany wyżej kawałek - na pewno sięgnę po następne.


Nie jest to z pewnością jeden z moich dłuższych postów... Ale wydaje mi się, że nie trzeba dodawać nic więcej. Po prostu posłuchajcie, mam nadzieję, że Wam się spodoba. Ja w przypływie weny nastukałam już dwa dłuższe posty, więc z pewnością jeszcze będzie co czytać. ;)

63 komentarze:

  1. Z tych zespołów znam tylko Black Sabbath. Ale Bezimienni wpadli mi właśnie w ucho ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezły masz rozrzut. BS to moja młodość, nie twoja:))

    OdpowiedzUsuń
  3. O, fajnie, że wróciłaś do tej serii, bo wydawała mi się bardzo fajnym pomysłem. Nie znam piosenek, które wymieniłaś, ale przesłuchałem. Pierwsza nie jest w moim typie, druga raczej też nie, ale wokalistka ma bardzo ładny głos. Ostatnia piosenka jest za to całkiem spoko :) Chociaż w sumie też nie w moim stylu, ale ładna. :) Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz będzie częściej, przynajmniej raz w miesiącu kolejna litera :D

      Usuń
  4. Blacka Sabbath-tata od dziecka mi ich puszczał-wielbię Ozzy'go :) Czekam na literę C:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo się pojawi, postaram się być systematyczna:D

      Usuń
  5. Nie znam wyżej wymienionych piosenek, ale zaraz wszystkie przesłucham. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł na serię świetny, chociaż prezentowane przykłady to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w kolejnych literach uda mi się trafić:)

      Usuń
  7. Tym razem kompletnie nie znam tych piosenek :((

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. A wracając do maila- zapomniałam- że odpisałaś- to jesteś jedną z nielicznych znanych mi bloggerek, które normalnie przyjmują to, że ktoś inny pisze ( nie mylić z hejtem! ) z innego niż Twój punktu widzenia.
      Większość blogujących panienek za prawdę obraża się, fochuje, wykłóca z gorliwością godną lepszej sprawy albo/i wywala z bloga:)
      Także Blondynko- chapeau bas:)

      Usuń
    2. pewnie dlatego, że sama z opóźnieniem odpisałam, bo rzadziej wchodzę na maila niż tu ostatnio :O a niby jedno logowanie...
      jakbym chciała, żeby wszyscy się ze mną zgadzali, to bym komentarze wyłączyła, albo nie publikowała tych, w których coś mi się nie podoba.
      A takie blogi, których autorki wszystko same wiedzą najlepiej omijam szerokim łukiem już po pierwszym zgrzycie, niekoniecznie w moim kierunku;D
      zresztą dobrze pamiętasz:P

      Usuń
    3. Pamiętasz, pamiętasz, ale takich blogów ( a raczej takich pańć ) jest więcej;)
      Ale nie będę szafowała nickami;)

      Usuń
    4. no to tu nie trafiłam ;) ale na fotoblogu to się zgodzę, masa tego. może dlatego, że tu się dłuższe komentarze pisze i łatwiej to wyłapać.

      Usuń
  9. Parę kapel z pewnością by się jeszcze znalazło, ale obecność Black Sabbath całkowicie rozgrzesza ich brak :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie jeszcze ich nie znam :D ale nadrobię!:D

      Usuń
  10. To w ogóle nie moje klimaty. Ale posłuchałam z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie moje klimaty, ale czekam na kolejne propozycje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może następnym razem uda mi się trafić:)

      Usuń
  12. ej mój ślub to wydarzenie roku, jak mogłaś to przeoczyć! :D
    + nic nie znam, joł! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem właśnie jak mogło mi umknąć:O

      Usuń
  13. Moje klimaty, to pierwszy utwór i ostatni. A środkowy da się posłuchać - może nie ze względu na muzykę ale tekst jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezimienni ogólnie mają dobre teksty. Z przesłaniem, a nie o "jp i ruchaniu" jak większość młodych raperów.

      Usuń
  14. Bardzo mi się podoba ten pomysł na posty i czekam z niecierpliwością na kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny pomysł z tym alfabetem muzycznym. Już się biorę do słuchania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny pomysł na uatrakcyjnienie postow i treści na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam tylko Black Sabbath tak trochę :D Ech, tak dużo wykonawców, tak mało czasu na poznanie chociaż częsci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :( za mało :( to tak, jak z książkami.

      Usuń
  18. ranny anioł z czymś mi się kojarzy, da się posłuchać ale muszę mieć nastrój na taką muzykę

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tyklo pierwszą pozycję z alfabetu, ale znam i bardzo lubię, o:) Reszta raczej jakby...nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też mój faworyt. przynajmniej teraz, bo kiedyś pewnie skłaniałabym się ku dwójce.

      Usuń
  20. Dobre pytanie - kiedy to zleciało?!
    Hmm czyżbym żadnej z tych osób nie znała..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż sama się zdziwiłam, że tak dawno był ten pierwszy post:O

      Usuń
  21. ...myślę, że nie tylko Ty :)

    Hahaha, ja z chęcią stworzyłabym taki alfabet :P Tylko gdzie znaleźliby się wytrwali chętni, by czytać moje wynurzenia na temat ulubionych artystów - to nie byłby alfabet, ale cała encyklopedia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie obiecałam, że będę dodawać max do pięciu utworów na daną literę i to tylko najbardziej lubianych. Kiedy pisałam A zamiast pięciu wyszło mi 12 i trzeba było się nieźle zastanowić co wybrać, bo inaczej mało kto by wytrwał do końca ;)

      Usuń
  22. teraz z każdym księdzem w sumie można się dogadać co do chrztu dziecka bez ślubu kościelnego rodziców, no ale to już jak kto woli. wiadomo z kościelnym jest łatwiej i skoro oboje tego chcecie to jak najbardziej trzymam kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jako że jestem fanką rocka i (trochę) metalu, już od dłuższego czasu zbieram się do przesłuchania Black Sabbath. Może zrobię to jakoś na dniach. :)
    http://niebieskie-kiwi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy, muzyczny post :) ja niestety rocka nie slucham

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem muzycznym dnem, bo nie znam żadnego kawałka :) ale posłucham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że są mało popularne:)

      Usuń
  26. Pamiętam czasy, kiedy śledziłam wszystkie muzyczne nowinki. I nagrywałam siedząc po nocach, bo chciałam być muzycznie trendy.
    Teraz po prostu nie ma na to czasu ;)
    Jednak wciąż zaskakuje mnie moja muzyczna wrażliwość, w której gdy słyszę jakiś piękny kawałek, dostaję gęsiej skórki lub łzy cisną mi się do oczu....
    Pozdrowienia ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, tyle jest piosenek, że nie sposób wszystkiego przesłuchać i jeszcze wrócć do ulubionych, a tak by się chciało:(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)
Nie spamuj, nie zapraszaj - odwiedzam każdego, kto zostawi po sobie ślad.
Nie bawię się w obserwację za obserwację - obserwuję tylko te blogi, które regularnie odwiedzam.
Konstruktywna krytyka mile widziana. ;-)


Wszystkie zdjęcia i teksty na blogu są mojego autorstwa (a jeśli nie, to są odpowiednio podpisane), zabrania się więc ich kopiowania bez mojej zgody!